Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty

Witam wszystkich znowu, po tygodniu :) Na razie będę się starała wrzucać jeden post tygodniowo, żeby się trochę wdrążyć, a później może zwię...

Za co kocham Warszawę? + zdjęcia ♥

Witam wszystkich znowu, po tygodniu :) Na razie będę się starała wrzucać jeden post tygodniowo, żeby się trochę wdrążyć, a później może zwiększę tę częstotliwość.

Jako, że jestem z Białegostoku i pociągiem mam trochę ponad 2 godziny jazdy do Warszawy, to nie powiem, dość często zdarza mi się w niej bywać. Zauważyłam wiele różnic między stolicą a miastem, w którym mieszkam. Przede wszystkim liczba ludzi. Samych mieszkańców w Warszawie jest ponad 1,7 MILIONA, kiedy u mnie mieszka zaledwie niecałe 300 tysięcy. Pamiętajmy jednakże, że do stolicy przyjeżdżają wszyscy i jest tam zawsze pełno turystów, więc ta liczba się jeszcze zwiększa.


Przez to, że jest tylu przejezdnych w Warszawie możemy spotkać ludzi z całego świata, co jest naprawdę bardzo przyjaznym zjawiskiem. Można poznać wiele nowych kultur, ich zwyczajów i wszystkiego co się z tym wiąże.


Warszawa ogólnie jest dość specyficznym miastem, które większość mówi, że albo się je lubi albo nie. Ja tak nie uważam do końca, gdyż zależy to od pewnych czynników. Ja na początku kiedy przyjeżdżałam do Warszawy to bardzo jej nie lubiłam a już szczególnie jesienią i zimą, bo wydawało mi się że zwyczajnie jestem otoczona przez beton i musiałam się dobrze rozejrzeć, żeby zobaczyć drzewa... Ale coś się zmieniło. Zaczęłam coraz częściej wracać do stolicy, czy to do rodziny, czy na wycieczki, czy po prostu dla relaksu (wiem, trochę dziwne połączenie Warszawa i relaks). I za każdym razem bardziej mi się to podobało. Zauważałam coraz więcej rzeczy i zaczęłam w tym widzieć jakiegoś rodzaju piękno.




W stolicy życie dosłownie gna, już nawet nie biegnie, tylko gna. Wszyscy biegają i może dlatego nie zauważają co ich otacza. W Białymstoku, jak i na całym Podlasiu, ludzie mam wrażenie, robią wszystko wolniej, spokojniej. Nie spieszy im się za bardzo. Bardzo rzadko ktoś biegnie na autobus :) Dlatego też mam czas popatrzeć na wszystkie budynki, na rośliny, na innych ludzi. I polecam Wam wszystkim z takim podejściem pojechać do Warszawy, podejść do wszystkiego na luzie. Obejrzeć się dookoła, popatrzeć na innych ludzi, pogadać z nimi, bo ludzie wcale nie są aż tak niemili jak to się mówi ;)




Jedno z wielu co kocham w Warszawie to to, że tu nieustannie coś się dzieje. Zawsze można coś zobaczyć, posłuchać, gdzieś być. Zwyczajnie ciężko się nudzić. Jest pełno muzeów, które też nie są takie tradycyjne o jakich myślimy, kiedy ktoś powie słowo muzeum. Na Starówce zwłaszcza w wakacje, non-stop coś się dzieje. Ja ostatnio jak byłam to załapałam się na koncert ;) Pełno jest też oczywiście zabytków, gdzie zawsze jest mnóstwo turystów, przez których nie raz trzeba się przedzierać :D Hahah no dobra nie jest aż tak źle.




Jeśli nie jesteście fanami tego typu rzeczy to bardzo polecam po prostu przejście się po dzielnicach Warszawy, bo każda jest inna i ma trochę inny klimat. A takie zwykłe przejście się ulicami miasta jest najlepsze do jego poznania.




Czy Warszawa jest dobrym miejscem do mieszkania? Szczerze? To zależy od człowieka, co woli. Mi osobiście by nie przeszkadzało to życie w obecnym momencie jakim jestem, bo jeszcze 2 lata temu powiedziałabym, że nie zbyt fajnie by się tam mieszkało właśnie przez ilość tych ludzi, więc to może być lekki minus dla niektórych.

Zostało mi jeszcze trochę zdjęć, więc teraz je tu wstawię, żebyście sami zobaczyli jak pięknie jest w tej naszej stolicy :D














Warszawę da się lubić. Ja ją polubiłam z czasem, ale wszystkim którzy jeszcze nie są za bardzo przekonani, polecam pojechanie na parę dni do Warszawy i nie biec wszędzie. Jeśli czegoś się nie zobaczy jednym razem, to jak na razie stolica trzyma się twardo i nigdzie nie ucieka, więc będzie można do niej wrócić :D Polecam też pójście do warszawskiego zoo, z którego też wiedzieliście zdjęcia, bo te zwierzątka są zwyczajnie urocze i miło jest na nie patrzeć.

Jeśli macie jakieś pytania czy o mnie czy o Warszawie czy jakiekolwiek piszcie w komentarzach a ja na pewno na nie odpowiem.

Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten post, bo troszkę się starałam i mam nadzieję, że tak zostanie :)

xx

Ola


Cześć :) Mam na imię Ola. Niedawno zdałam maturę, skończyłam szkołę i zaczynam znowu od punktu wyjścia. Nie będę tu mówić, że nie miałam...

Powroty mniejsze i większe ♥

Cześć :)

Mam na imię Ola. Niedawno zdałam maturę, skończyłam szkołę i zaczynam znowu od punktu wyjścia.

Nie będę tu mówić, że nie miałam czasu na pisanie bloga, bo tyle się uczyłam, gdyż nie jest to zgodne z prawdą. Czas miałam. Chęci trochę brakowało. Nadal do końca nie wiem czy je znalazłam. Wiem jedno. Zawsze chciałam robić coś w internecie, coś dla ludzi, więc czemu miałabym tego nie robić? Owszem lenistwo to jest w obecnych czasach już choroba. Nawet gdyby ten post miał 10 wyświetleń z czego połowa to ja sama, albo moja mama, to będę naprawdę szczęśliwa jeśli choćby jedna osoba to przeczyta/zobaczy i jej się spodoba, albo chociaż nie będzie tego nienawidzić :)

Ostatnio przeczytałam artykuł, w którym pewna dziennikarka napisała, że nie dajemy sobie szansy na bycie szczęśliwym. Żyjemy tak jak inni tego od nas oczekują, a nie tak jak sami byśmy tego chcieli. A najważniejsze jest to, że nie walczymy o siebie. Ja chyba zacznę o siebie walczyć. Chcę zrobić w końcu coś z czego będę dumna i szczęśliwa. Chcę zostać dobrym fotografem, blogerką, pisarką, wszystkim po trochu. Nie muszę robić tego profesjonalnie, żeby znaleźć szczęście, ale nie mogę tego przestać robić, bo wtedy na pewno go nie znajdę.

Postanowiłam zrobić poprawki kosmetyczne tego bloga. Będzie dużo więcej mojej fotografii. Więcej muzyki, która jest ze mną niezmiennie od dzieciństwa. Chcę pokazać Wam kawałek siebie, który nie jest idealny, dlatego jest wyjątkowy. Nie robię wszystkiego perfekcyjnie i tak działa świat. Może kogoś z Was to zainspiruje do robienia czegoś co chcecie. Pozwólmy sobie być szczęśliwi.

Już dzisiaj to zacznę.

Dlatego chciałabym się z Wami podzielić moimi zdjęciami, które trochę czasu temu już zrobiłam :) Mam nadzieję, że się Wam spodobają.









xx

Ola


Znowu mnie nie było, ale już nie będę się tłumaczyć, ani zapewniać, że posty będą regularnie dodawane, bo nie wiem :/ Obecnie jestem dość ch...

Sesja natury/złota polska jesień :)

Znowu mnie nie było, ale już nie będę się tłumaczyć, ani zapewniać, że posty będą regularnie dodawane, bo nie wiem :/ Obecnie jestem dość chora i muszę siedzieć w domu, więc siedząc tak, uzmysłowiłam sobie ile zdjęć przez ten czas robiłam i nie pokazałam ich tutaj. I szczerze aż się przeraziłam, bo myślałam, że tego jest dużo mniej :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić efekty mojej ostatniej "sesji", którą robiłam jakiś miesiąc temu, gdy rzeczywiście zaczynała się złota polska jesień :D Aktualnie w Białymstoku teraz już topnieje śnieg, który od tygodnia leżał i miałam idealną okazję zrobić pierwsze zimowe zdjęcia, ale oczywiście zachorowałam i lepiej dla mojego zdrowia było nie wychodzić na zimno.

Nie przedłużając, oto i zdjęcia. Jeśli lubicie takie posty to dajcie mi w jakiś sposób znać. Nie wiem ile osób to zobaczy, pewnie mało i też nie wiem ile osób jeszcze czyta blogi ;) Jak chcecie żebym napisała o czymś konkretnym to jestem otwarta na propozycje ;)

Kontakt w zakładce :)

xx

Alex
















Dzisiaj pomyślałam, że dodam post na temat lumpeksów, ciucholandów, sklepów z odzieżą używaną, szmateksów (nienawidzę tego określenia), czy ...

Lumpeks - tak czy nie? + mały haul ♥

Dzisiaj pomyślałam, że dodam post na temat lumpeksów, ciucholandów, sklepów z odzieżą używaną, szmateksów (nienawidzę tego określenia), czy jakkolwiek nazywacie to miejsce :)

Jeśli może ktoś nie wie co to jest lumpeks, to jest to rodzaj sklepu, w którym możecie kupić odzież używaną, czyli noszoną przez kogoś innego. Jednych może to obrzydzać, drugich nie. Mnie osobiście ani trochę to nie obrzydza, gdyż po pierwsze, te ubrania są fajne i ładne, po drugie, ubrania się pierze, więc nie widzę co jest złego w noszeniu ubrań po kimś, a po trzecie i najlepsze z tego wszystkiego: ubrania z lumpeksów są bardzo tanie, a ja nie jestem osobą, która będzie wydawała kilkadziesiąt złotych za skrawek materiału, które mogę kupić za kilka złotych, a też będą z markowych firm, bo takie też znajdują się w lumpeksach. Oczywiście są pewne ubrania typu spodnie czy kurtki, które trzeba kupić w normalnym sklepie, żeby były dopasowane i starczyły na długo. Jednak jeśli macie zamiar kupować jakieś bluzki, czy koszule to zachęcam Was do pójścia do lumpeksu.

Żeby nie było też tak kolorowo, to każdy ciucholand ma swoje wady. Przede wszystkim trzeba być strasznie cierpliwym, gdyż rzeczy w lumpeksach są naprawdę przeróżne. Raz możesz wrócić do domu nie kupując nic, a raz możecie wrócić obładowani wielkimi torbami z 20 rzeczami, które kupiliście za grosze. Jedną kwestią jest też to, że trzeba bardzo uważać na ubrania, które chce się kupić i koniecznie obejrzeć z każdej strony czy nie maja żadnych plam, nie są zmechacone ani pozaciągane, bądź też porwane, bo takich jest 50% rzeczy w większości lumpeksów.

Ja osobiście kupuję ubrania w lumpeksach od bardzo dawna, praktycznie od kiedy pamiętam, ale oczywiście na początku chodziłam tam z mamą i to ona nauczyła mnie przebierać te rzeczy i które mam wybierać a których nie. Większość moich ubrań w szafie jest właśnie z takich sklepów. Ja chodzę praktycznie do jednego i tego samego lumpeksu, czyli JAMA-m wszystko, ale zdarza mi się też zajść do Haliszki, albo do Retro, czy jakoś tak to się nazywa i stamtąd są rzeczy które zaraz Wam pokażę ;) Oczywiście wszystkie są w Białymstoku, gdzie mieszkam. Ja nigdy nie chodzę w dni dostawy, bo jest tam za drogo. Chyba że szukam czegoś konkretnego, to wtedy idę w dniu dostawy. Jednak większa jest satysfakcja, kiedy kupisz parę fajnych ubrań za kilka złotych niż kilka ubrań za 80 złotych, co też nie jest jakoś dużo, ale na lumpeksy trochę tak ;)

Ale już nie przedłużając pokażę Wam co ostatnio udało mi się upolować :)
















żółta bluzka - lumpeks/H&M
biała bluzka w kwiaty - lumpeks/Primark
biała bluzka - lumpeks/Topshop
koszula - lumpeks/Fröken Söt

Jeśli chcielibyście jeszcze takie posty o lumpeksach, to piszcie w komentarzach, bo bardzo miło mi się go robiło :)

xx

Alex

Łączna liczba wyświetleń

Obsługiwane przez usługę Blogger.